środa, 26 maja 2010

Misiek siad!

Wspominałam już, że Misiak to wyjątkowy stwór? Nawet czasami się posłucha ...

Dzisiejszy spacer:
chciałam żeby Michu usiadł więc mówie "misiu siad!" on patrzy.. ja na to "misiu siad!!" kochany Michu usiadł tylko że ja z rozpędu znowu powiedziałam "misiu siad!" A Misiu na mnie szczeknął i nakrzyczał tak że zabrzmiało to "no przecież siedzę"!!
Misio nam cudnie zarasta.To taki wielki mały cudak obrażalski i uparty misiaczek
Nie idzie się w nim nie zakochać nawet jeśli szczeknie tak donośnie że nie wiadomo czy uciekać czy co.... ;)Każdy spacer z nim dostarcza mi wiele śmiechu i to pierwszy pies z którym rozmawiam jak z człowiekiem.