poniedziałek, 14 czerwca 2010

Spacerowiczka Marita o Miśku

Marita jest pomysłodawczynią programu Spacerowicz. To dzięki tej dziewczynie wszystko się zaczęło. Spacerowicze zaczęli do nas napływać, po mimo iż minęło już wiele czasu od jej początkowych pieszych wycieczek jej zapał nie minął. Kilka słów o Miśku (skarpecie-ponieważ takim dezodorantem był psikany w starym domu....).

08.06.2010

Misiosław Skarpetowski po dzikim spacerku dookoła Goplanki (z okładem) raczył się zmęczyć troszeczkę. W dalszym ciągu szuka chętnych do zabawy piesków. Dzisiaj to myślałam, że pęknę ze śmiechu: zobaczył dwa mikroskopijne dywaniki, które razem były wielkości jego głowy. No, z szyją. Misiosław położył się, zrobił "liska" zapraszając do zabawy a te dwa dranie tylko go oszczekały z pogardą! Na szczęście potem były bardziej przyjazne i lepiej wychowane stwory. Misio odkrywał dzisiaj, że płynące strumyki nie są straszne a w jeziorze całkiem fajnie się brodzi. W dalszym ciągu nie zaczepia rowerzystów, biegaczy, rolkarzy. Czasami jest zainteresowany jakimiś ludkami, których lubi obwąchać, ale tak bez spoufalania się i nienachalnie. Wybiegany coraz lepiej reaguje na polecenia i szarpnięcia smyczą. Coraz bardziej go lubię.